Słowo „warsztaty” w języku polskim ma wiele znaczeń – warsztat jako forma szkolenia (proces edukacyjny) czy też jako miejsce (np. warsztat samochodowy) – mi będzie się kojarzyć z odpowiedzią na pytanie związane z powstaniem kolejnej innowacji społecznej w projekcie, tj.: jak zrobić coś mądrzej, bliżej ludzi i z większym sensem społecznym?
Dlaczego takie skojarzenie? To efekt współpracy ze Stowarzyszeniem Rodziców i Przyjaciół Osób z Zespołem Downa „Tęcza” w Krakowie, gdzie na jej początku zadawaliśmy sobie pytanie: jak – nie przez teorię – pokazać dzieciom i młodzieży świat osób z niepełnosprawnością intelektualną, tylko przez realne spotkanie, wspólne działanie i doświadczenie współpracy?
To bardzo ważne pytanie. Bo o samej integracji z osobami z niepełnosprawnością intelektualną można mówić długo. Można przygotować prezentację, pogadankę, ulotkę, scenariusz lekcji. Można opowiadać, czym jest empatia, dostępność, równość szans i otwartość. Ale prawdziwa zmiana bardzo często zaczyna się dopiero wtedy, kiedy można spotkać się z osobami z niepełnosprawnością intelektualną w naturalnej sytuacji: podczas wspólnego zadania, rozmowy, zabawy czy też przygotowywania czegoś razem.
Właśnie z takiego myślenia wyrasta innowacja społeczna Stowarzyszenia „Tęcza”.
Jej sednem jest stworzenie mobilnego modelu warsztatów edukacyjnych dla dzieci i młodzieży, który łączy dwa cele: edukację poznawczą w zakresie różnorodności młodego pokolenia oraz realne włączanie osób z niepełnosprawnością intelektualną w aktywne role społeczne i zawodowe. I nie chodzi tutaj wyłącznie o to, żeby „prowadzić zajęcia”. Chodzi o to, żeby zmienić sposób myślenia o tym, kto może być współtwórcą procesów edukacyjnych, kto może występować w roli prowadzącego, kto może być widoczny, kompetentny i potrzebny.
I to jest najważniejszy punkt tej innowacji!…
…ponieważ z punktu widzenia „aktorów” (uczestników/odbiorców) tej innowacji:
– Osoby z niepełnosprawnością intelektualną nie są w tym modelu wyłącznie odbiorcami wsparcia. Nie są „bohaterami opowieści o niepełnosprawności”. Nie są zaproszone po to, żeby inni mogli się o nich czegoś dowiedzieć z dystansu. Są częścią zespołu. Współprowadzą warsztaty. Pokazują konkretne czynności. Pomagają uczestnikom. Współpracują. Komunikują się. Wchodzą w nowe role społeczne i zawodowe.
– Dla dzieci i młodzieży to lekcja, której nie da się zastąpić samą teorią. Bo kiedy dziecko widzi osobę z niepełnosprawnością intelektualną jako kogoś, kto prowadzi aktywność, pomaga, tłumaczy, przygotowuje, pokazuje i działa razem z grupą, zmienia się bardzo wiele. Znika dystans. Słabną stereotypy. Pojawia się ciekawość, zrozumienie i naturalność kontaktu.
Tak, właśnie tak – tak widzę tą innowację okiem dwóch perspektyw.
Dodatkowo, dla osób z niepełnosprawnością intelektualną to coś więcej niż „udział w kolejnym projekcie”. To możliwość zdobywania doświadczenia, wzmacniania samodzielności, komunikacji, odpowiedzialności i poczucia sprawczości. To wejście w rolę, która jest widoczna, potrzebna i społecznie doceniana.
Stowarzyszenie „Tęcza” tworząc innowację uwzględniło również model organizacyjny, uwzględniając przy tym nie tylko posiadane zasoby osobowe czy rzeczowe, ale także poprzez możliwość koordynacji działań przez podmiot powiązany. To także ważny element, ponieważ nie zawsze dany podmiot może wdrożyć konkretne działanie z różnych względów.
Innowacja jest także odpowiedzią na bardzo konkretną barierę. Dotychczas podobne działania edukacyjne i integracyjne mogły być realizowane przede wszystkim stacjonarnie, w przestrzeniach organizacji. To miało swoją wartość, ale miało też ograniczenia. Szkoły, przedszkola, świetlice czy domy kultury nie zawsze mogą przyjechać z grupą dzieci do siedziby organizacji. Czasem przeszkodą jest transport. Czasem czas. Czasem koszty. Czasem zwykła organizacja dnia w placówce.
Dlatego innowacja zakłada odwrócenie tej logiki w myśl przysłowia „jak wrona do lasu nie może, tak las może do wrony”, bo skoro nie zawsze grupa może przyjechać do organizacji, to dobrze przygotowana oferta może przyjechać do grupy.
Tak właśnie powstał pomysł mobilnych warsztatów edukacyjnych.
Nie jako jednorazowej animacji, ale jako przemyślanego, powtarzalnego modelu usługi. Z programami, scenariuszami, materiałami, procedurami, zasadami bezpieczeństwa, dostępnością komunikacyjną, przygotowanym zespołem i mobilnym zapleczem. Takiego modelu, który można realizować w szkołach, przedszkolach, świetlicach, domach kultury, podczas wydarzeń lokalnych i w innych miejscach, gdzie są dzieci i młodzież.
A teraz celowość – warsztaty ukierunkowane są na trzy obszary:
– cel: zaangażowanie – odpowiedź: warsztaty kulinarne.
To bardzo praktyczna i atrakcyjna forma pracy z dziećmi i młodzieżą. Uczestnicy uczą się prostych czynności, współpracy, odpowiedzialności, organizacji stanowiska i wspólnego przygotowywania potraw lub napojów. Ale w tym module ważne jest coś jeszcze: dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, wprowadza się konkretną rolę – stają się współprowadzącymi, instruktorami, osobami pokazującymi i wspierającymi innych,
– cel: empatia – odpowiedź: rozwijanie wrażliwości społecznej, rozumienia różnorodności i komunikacji bez uprzedzeń.
Tutaj nie chodzi o moralizowanie ani prostą pogadankę o tolerancji. Chodzi o doświadczenie. O ćwiczenia, zadania, rozmowy i sytuacje, w których dzieci mogą lepiej zrozumieć, że ludzie funkcjonują w różny sposób, mają różne potrzeby, ale mogą działać razem,
– cel: integracja – odpowiedź: budowanie relacji przez wspólne tworzenie, zadania zespołowe, zabawę i współpracę.
Bardzo ważne jest to, że role nie są tutaj ustawione według prostego schematu: „ktoś pomaga, ktoś potrzebuje pomocy”. Ten model idzie dalej. Pokazuje uczestników jako partnerów we wspólnym działaniu.
Właśnie dlatego ta innowacja ma tak duże znaczenie.
Bo ona nie tylko tworzy nową ofertę edukacyjną. Ona proponuje zmianę społeczną w praktyce. Dzieci i młodzież uczą się, że osoba z niepełnosprawnością intelektualną może być współpracownikiem, prowadzącym, instruktorem, animatorem, kimś aktywnym i odpowiedzialnym. Osoby z niepełnosprawnością intelektualną zyskują natomiast przestrzeń do rozwoju kompetencji, kontaktu z nowymi środowiskami i podejmowania bardziej zróżnicowanych zadań.
To jest bardzo konkretna odpowiedź na jeden z ważnych problemów społecznych: ograniczanie osób z niepełnosprawnością intelektualną do zbyt wąskich ról. Zbyt często widzimy je wyłącznie jako osoby wymagające opieki, terapii, pomocy albo wsparcia. Tymczasem Stowarzyszenie „Tęcza” pokazuje inną perspektywę: osoby te mogą realnie wpływać na potrzeby innych, a ich obecność może być wartością samą w sobie.
Trzy filary innowacji.
Filar 1 – innowacja zakłada profesjonalizację całego modelu. To nie ma być działanie oparte wyłącznie na dobrej woli i energii zespołu, choć one oczywiście są potrzebne. Aby model był trwały, musi być dobrze opisany, przygotowany i możliwy do powtarzania. Dlatego ważną częścią pracy jest opracowanie scenariuszy warsztatów, zasad organizacji mobilnych działań, materiałów dostępnych poznawczo, w tym w prostszym języku i formule przyjaznej dla osób z niepełnosprawnością intelektualną.
Równie ważne jest przygotowanie zespołu. Mobilne warsztaty wymagają innych kompetencji niż działania stacjonarne. Trzeba umieć pracować w różnych warunkach lokalowych, organizować transport i stanowiska, reagować na sytuacje trudne, prowadzić grupę dzieci, współpracować w parach lub zespołach prowadzących, a jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo i komfort osobom z niepełnosprawnością intelektualną pełniącym nowe role.
Filar 2 – model obejmuje także szkolenia i mentoring. Chodzi o wzmocnienie kadry zarządzającej, zespołu kierowniczego, trenerów pracy oraz samych osób z niepełnosprawnością intelektualną, które będą przygotowywane do współprowadzenia warsztatów. Ten element jest szczególnie ważny, bo pokazuje, że włączenie nie polega na symbolicznym dopisaniu kogoś do działania. Włączenie wymaga przygotowania, wsparcia, standardów i zaufania.
Filar 3 – wyposażenie. Jeśli warsztaty mają być mobilne, organizacja potrzebuje zaplecza, które można zabrać ze sobą: pomocy dydaktycznych, zestawów do warsztatów integracyjnych i empatycznych, sprzętu gastronomicznego, materiałów zużywalnych oraz rozwiązań logistycznych. To właśnie mobilność pozwala wyjść poza własną siedzibę i dotrzeć tam, gdzie są odbiorcy.
I na koniec. W tej innowacji szczególnie cenne jest to, że łączy ona kilka światów, które często funkcjonują osobno:
– świat organizacji społecznej, która zna potrzeby osób z zespołem Downa i ich rodzin,
– świat edukacji dzieci i młodzieży, która potrzebuje mądrych, praktycznych i angażujących działań wychowawczych,
– świat ekonomii społecznej, który może tworzyć miejsca aktywności i pracy dla osób z niepełnosprawnością intelektualną,
– świat dostępności, w którym usługa musi być zrozumiała, możliwa do realizacji i dopasowana do potrzeb różnych osób,
– świat lokalnych placówek, które bardzo często chcą robić więcej, ale potrzebują gotowych, jakościowych i dobrze zorganizowanych propozycji.
Stowarzyszenie „Tęcza” połączyło te elementy w jeden model. I właśnie w tym widzę jego innowacyjność. Nie w jednym urządzeniu. Nie w samym pomyśle „warsztatów”. Nie tylko w mobilności. Ale w całościowym sposobie myślenia: edukacja dzieci i młodzieży może jednocześnie wzmacniać aktywność społeczno-zawodową osób z niepełnosprawnością intelektualną.
To jest model podwójnego efektu.
Z jednej strony powstaje oferta dla dzieci i młodzieży: ciekawa, praktyczna, angażująca i dostępna. Z drugiej strony osoby z niepełnosprawnością intelektualną otrzymują nowe role, nowe zadania i nową przestrzeń do rozwoju. A społeczność lokalna dostaje coś jeszcze: żywe doświadczenie integracji, które może zmieniać postawy bardziej niż niejeden dokument strategiczny.
W projekcie „NGO Excellence – wspieranie jakości i dostępności usług świadczonych przez NGO” chodziło właśnie o takie procesy. Nie o wymyślanie innowacji na siłę, ale o wydobycie z organizacji tego, co już w niej jest: doświadczenia, misji, kontaktu z ludźmi, znajomości problemów i gotowości do zmiany. Następnie trzeba było nadać temu formę modelu, który można opisać, rozwijać, wdrażać i finansować.
W przypadku Stowarzyszenia „Tęcza” ten proces doprowadził do bardzo konkretnego efektu: przygotowania modelu mobilnych warsztatów edukacyjnych i wskazania możliwej ścieżki jego wdrożenia, także poprzez podmiot powiązany, jakim jest SPOŁECZNA 21 (co jest dopuszczone w innowacji, jako model organizacyjny wdrożenia).
Dla mnie jako specjalisty ds. innowacyjności usług społecznych to jedna z tych inicjatyw, w których bardzo wyraźnie widać sens pracy nad innowacją. Bo tutaj nie chodzi o ładne nazwanie pomysłu. Chodzi o stworzenie rozwiązania, które może realnie działać: w szkole, w przedszkolu, na świetlicy, podczas wydarzenia lokalnego, w kontakcie z dziećmi, nauczycielami, rodzicami i społecznością.
Najważniejsze jest jednak to, że ta innowacja zmienia perspektywę.
Nie pyta wyłącznie: jak pomóc osobom z niepełnosprawnością intelektualną?
Pyta także: jak stworzyć sytuacje, w których osoby z niepełnosprawnością intelektualną mogą pomagać innym, uczyć innych, współprowadzić działania i być widoczne w rolach społecznie ważnych?
To bardzo mocna zmiana.
Bo prawdziwa dostępność i prawdziwe włączenie zaczynają się tam, gdzie człowiek nie jest tylko odbiorcą wsparcia, ale może być również twórcą wartości dla innych.
I właśnie dlatego innowacja Stowarzyszenia „Tęcza” ma tak duży potencjał. Jest praktyczna, potrzebna, możliwa do wdrożenia i oparta na autentycznym doświadczeniu. Łączy edukację, integrację, aktywizację zawodową, ekonomię społeczną i zmianę postaw. Ale przede wszystkim pokazuje, że czasem wystarczy dobrze zaprojektowane spotkanie, żeby wydarzyło się coś więcej niż tylko zajęcia…
…a od spotkania bardzo często zaczyna się zmiana, a tą zmianę zainicjowało słowo warsztat, które (jak na wstępie) od współpracy ze Stowarzyszeniem „Tęcza” będzie miało u mnie także znaczenie społeczne!
O Stowarzyszeniu „Tęcza”
Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Osób z Zespołem Downa „Tęcza” w Krakowie od lat działa na rzecz osób z zespołem Downa, osób z niepełnosprawnością intelektualną, ich rodzin i otoczenia. Organizacja rozwija działania społeczne, edukacyjne, integracyjne i aktywizujące, których celem jest wzmacnianie samodzielności, sprawczości, obecności społecznej oraz jakości życia osób z niepełnosprawnością.
Innowacja społeczna opisana w artykule została wypracowana przez Stowarzyszenie „Tęcza” jako model mobilnych warsztatów edukacyjnych dla dzieci i młodzieży, łączący edukację włączającą z aktywnym udziałem osób z niepełnosprawnością intelektualną w roli współprowadzących.
Jednym z możliwych narzędzi wdrożenia modelu jest SPOŁECZNA 21 Sp. z o.o. – podmiot ekonomii społecznej założony przez Stowarzyszenie „Tęcza”, rozwijający praktyczne formy aktywności społecznej i zawodowej osób z niepełnosprawnością intelektualną.
O specjaliście ds. innowacyjności usług społecznych
Paweł Werbowy – koordynator projektów, konsultant, doradca i trener, aktywny zawodowo od 2000 roku. Od lat współpracuje z jednostkami samorządu terytorialnego, organizacjami pozarządowymi i biznesem przy tworzeniu, rozwijaniu i wdrażaniu projektów społecznych, edukacyjnych, aktywizacyjnych, inwestycyjnych i rozwojowych.
W swojej pracy łączy doświadczenie projektowe, analityczne i doradcze. Współtworzył i koordynował przedsięwzięcia finansowane ze środków krajowych i europejskich, m.in. w obszarze usług społecznych, wsparcia seniorów, osób z niepełnosprawnościami, dzieci i młodzieży, rozwoju instytucjonalnego NGO, aktywizacji zawodowej oraz współpracy międzysektorowej.
Jest autorem i współautorem koncepcji projektowych, diagnoz, analiz, dokumentów strategicznych oraz działań innowacyjnych. Jako ekspert, konsultant i praktyk wspiera organizacje w przekładaniu pomysłów na konkretne rozwiązania, które mogą realnie działać w lokalnych społecznościach.
Projekt „NGO Excellence – wspieranie jakości i dostępności usług świadczonych przez NGO” realizowany jest w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021-2027 i współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.